Hej !
Dzisiaj mój pierwszy debiut filmowy. Jednak chciałam Wam jeszcze dokładnie opisać jakie składniki użyłam i dlaczego właśnie je wybrałam.
Proporcje:
1/4 łyżeczki wosku pszczelego
1 łyżeczka oleju ze słodkich migdałów
1/2 łyżeczki masła shea
2 krople witaminy E
2 krople olejku zapachowego
odrobina ulubionego pigmentu
Starałam się tak dobrać proporcje składników, aby powstała ilość idealna do opakowania na balsam do ust.
Wszystkie użyte przeze mnie składniki mają działanie silnie regenerujące. Wg mnie najważniejszym z nich jest masło shea. Używam organiczne, nierafinowane. Ma dość specyficzny zapach. Jedni go uwielbiają inni nie. Ja zawsze wybieram produkty nierafinowane ponieważ podczas procesu rafinacji, oprócz substancji zapachowych usuwane są również inne cenne składniki. Organiczne masło shea ma właściwości silnie regenerujące i odżywcze. Dodatkowo działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie. Przyspiesza również proces gojenia ran.
Olej ze słodkich migdałów jest bardzo łagodny dla skóry. Można nim smarować nawet niemowlęta! Bardzo delikatny, szybko się wchłania. Jako ciekawostkę dodam, że świetnie zapobiega powstawaniu rozstępów. Idealny dla kobiet w ciąży.
Wosk pszczeli biały świetnie uelastycznia skórę, jednak jego główne zadanie to nadanie naszemu kosmetykowi odpowiedniej konsystencji.
Witamina E zabezpiecza przed działaniem wolnych rodników, zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry. Wzmacnia i odbudowuje ją, a także chroni przed utratą wody. Ma świetne działanie odżywcze i ochronne.
Mam nadzieję, że przekonałam Was, iż warto wykonać sobie taki balsam. Szczególnie jeśli macie spierzchnięte usta, potrzebujące regeneracji po zimie.
Kliknij poniżej jeżeli chcesz obejrzeć film:
Jak zrobić koloryzujący balsam do ust?
Pozdrawiam serdecznie
Ania